wtorek, 7 maja 2013

"Zapamiętaj dzień kiedy odnalazłeś sens..."

"nigdy nie zapomnę oddechu na szyi,
muskania warg w moje,
szemrania czułych slow
i dotyku sprawiającego zimne dreszcze..." ;c



hejj <3


co u Was ?
dawno nie pisałam, nie miałam kiedy, nie miałam o czym...
ciągle tylko się nad soba użalam ;c

ktoś iągle prosi mnie, bym dodawała posty, ale po prostu nie wiem, co mam w nich pisać ;/
zauważyliście, że cały czas pisze to samo ?!

szkoła, przyjaciele, smutek, przeszłość,... szkoła, przyjaciele, smutek, przeszłość,... szkoła, przyjaciele, smutek, przeszłość,... szkoła, przyjaciele, smutek, przeszłość,... szkoła, przyjaciele, smutek, przeszłość,... szkoła, przyjaciele, smutek, przeszłość,... szkoła, przyjaciele, smutek, przeszłość,... szkoła, przyjaciele, smutek, przeszłość,... !
 TO JUZ JEST NUDNE !!!

ale nw... na o czym mam pisać.
dajcie mi jakieś pomysły.
tylko takie bardziej konkretniejsze, a nie ogólne...
( opisz siebie, szkołę, przyjaciół ) to już było milion razy ! ;/ 

DAWAĆ POMYSŁY, BO INACZEJ NOTKI BĘDĄ STARASZNIE NUDNE I BĘDĘ PISAĆ 1 NA MIESIĄC LUB DWA, BO PO PORSTU NIE BĘDZIE O CZYM...

***

a tak ogólnie... 
nie jest najgorzej, ale w sumie ocraz częściej zaczynam zastanawiać się nad tym, co było kiedyś ...

czy Steven na prawdę mnie kochał ? czy Paula, Susan i Hannah na prawdę były moimi przyjaciółkami, czy była to zwykła znajomość ?

a przede wszystkim ... 
zrozumiałam, dlaczego mój związek ze Stevem się zakończył...
no cóż .. widocznie tak musiało być..
ale nadal nie rozumiem jednej rzeczy...

przecież, gdy się kogoś kocha, nie pozwala mu się odejść !
no chyba, że robi się to z miłości do ukochanej osoby ?
jak myślicie, jak to jest ?!
...
ostatnio pisaliśmy na polskim rozprawkę na temat :
"Czy wolno kłamać w dobrej wierze ? "
no i w sumie ... napisałam, że bezwarunkowo potępiam kłamstwo.
to dlaczego Go okłamałam ??????????????!!!!!!!!!!!!!!!!
"prosto w oczy" powiedziałam, że już Go nie kocham, chociaż kochałam strasznie !
chyba wydawało mi się, że to będzie najlepszym rozwiązaniem... 
miałam wrażenie, że już mu się znudziłam..., że zaczął większą uwagę zwracać na inne dziewczyny, np. na Kayę.
przyczyniło się do tego również to, że w niedługim czasie miałam się przeprowadzać i wiedziałam, że wtedy nie będzie tak jak wcześniej...
z resztą tak, jak teraz jest z Iss ..
wiem, że zawsze mogę na nią liczyć i że zawsze będzie starała się mi pomóc, ale jednak...
rzadko się widujemy i prowadzi to do tego, że prawei w ogóle ze soba nie gadamy, więc... sami chyba rozumiecie.
ostatnią rzeczą było chyba to, że wolałam wybrać przyjaźń, niż miłość..
chociaż nikt nie kazał mi wybierać.
wiedziałam jednak, że wcześniej czy później dojdzie do tego, że albo dla Steva albo dla Isy nie będę miała czasu i wtedy już nie będę miała wyjścia i będę musiała wybrać któregoś z nich...
ALE DLACZEGO TAK MUSI BYĆ ? ;c


PRZEPRASZAM .


'Rozumiem, rozumiem swój błąd, Lecz cofnąć się nie mam szans. Kiedy ziemia niknie pod nogami. I gdy już wiem, że mogłam wszystko zmienić. Rozumiem, już rozumiem swój błąd, Lecz za późno już. '



Viera ;c



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz