czwartek, 21 czerwca 2012

Czy aby nowe życie ?

Hej Kochani ;*
Zaczyna się wszystko zajebiście ! ;/
Do 2 gim. idę do innej szkoły.
1c, wtedy 2c ;D ! Przyszły rok z wami ! ;/ ;)
Wgl mnie to nie cieszy. Ale są plusy i minusy.

Plusy:

  • poznam nowych ludzi,
  • będzie w domu mniej kłótni,
  • będę miała bliżej,
  • będę mogła gdzieś, z kimś wyjść, a nie sama... 

Minusy:

  • stracę przyjaciół,
  • wszystko będzie nowe i nie wiem czy się w tym ogarnę,
  • stracę z wszystkimi kontakt,
  • nie będę mogła się nabijać z teraźniejszych szóstoklasistów, jak przyjdą do gima,
  • wszystko będzie inne, nowe. 
Tak to właśnie wygląda. Masakra ! Jak ja to ogarnę ? Nie wiem ;/
Wydaje mi się, że nikt nawet nie będzie za mną tęsknił...


 "Czy to nie jest wielka rzecz - znaczyć dla kogoś wszystko ? "

Ok. Koniec tego tematu, bo się zaraz załamię ;D

 Może coś na temat Oliviera. Dalej jest mi smutno. ;( 
Meg chce mi pomóc, ale jej pomoc wcale nie wygląda, tak, jak ktokolwiek by się spodziewał. Niby, że chce pomóc, a ja wiem, że jej też podoba się Olivier i zrobi wszystko, żeby mieć go dla siebie. Ja to po prostu widzę i przypuszczam, że ona się też jemu podoba. On z nią cały czas, gada, uśmiecha się do niej... Jejjj... Jak ja bym chciała być do niej chociaż trochę podobna !





"Lepiej smucić się i kochać,
niż żyć bez miłości w szczęściu."


"Prawdziwą miłość poznaje się nie po jej sile, lecz po czasie jej trwania"


"Dwa są szczęścia na świecie:
jedno małe - być szczęśliwym,
 drugie wielkie - uszczęśliwiać innych"







Viera ♥





czwartek, 14 czerwca 2012

Przepraszam ;(

Hej Kochani ;/ ;*


Dzisiaj porażka ! Pokłóciłam się z Isabelle. I to jest moja wina. Przepraszam Cię Słońce ! Nie chciałam, żeby to tak wyszło.. Po prostu mam taki charakter i nic na to nie poradzę. A poszło o jakieś je**ne spodnie. Ona coś przed chłopakami powiedziała ( chciała dobrze ), oni zaczęli się śmiać, ja się obraziłam, no i to tak w skrócie..
Z chłopakami to już po prostu nie wytrzymuje ! Mamy w klasie czterech takich co się uważają za nie wiadomo jakich bogów i każdemu dokuczają. Szczególnie mi ...Zaczęło mnie to już wkurzać. Powiedziałam dzisiaj o tym Nicie i Isie, ale co tam... Ja po prostu nienawidzę jak ktoś o mnie plotkuje, gada o mnie za moimi plecami, czy się ze mnie śmieje. NIENAWIDZĘ !
Muszę się z Isą pogodzić, ale nie wiem jak. Nie wiem nawet czy ona chce się ze mną godzić ? Boszz... Zawsze moja wina. Dłużej tego nie zniosę ...

Jeszcze Olivier. Jest pewna laska, a mianowicie moja qumpela... Nie znoszę, gdy Paula jest z nim. On spędza z nią każdą wolną chwilę. Jestem zazdrosna... Co poradzę ?!
Wiem, że on się jej podoba i mam wrażenie, że on też coś do niej czuje.

"Jednym z symptomów miłości jest rozmyślanie, ilu i jakie kobiety ukochany darzył uczuciem w przeszłości oraz niejasna zazdrość o nie."

Więc... ? Jeżeli on się w niej zakochał to ja nie mam z nią najmniejszych szans. Ona jest chuda, wysoka, ładna, wysportowana, do każdego umie zagadać i pogadać... Dziewczyna dla niego idealna ! A ja ? Tu się nawet nie wypowiem... Dlaczego wszyscy muszą być lepsi ode mnie ?! ;(








Ok. Mała zmiana tematu...
Juz nad sobą nie panuję. Znowu to robię. Znów do niej wróciłam ;(

` i tylko Twoje imię wycięte zakrwawioną żyletką."


"Już trzymam żyletkę w ręku ...

 ale nie - zawalczę jeszcze raz. " 




Viera






środa, 13 czerwca 2012

"Weronika postanawia umrzeć. "

Ostatnio Isabelle pożyczyła mi  książkę pt. "Weronika postanawia umrzeć. " Jest świetna. Opowiada o życiu dziewczyny, która jest zmęczona swoim monotonnym życiem i postanawia ze sobą skończyć ..

"Weronika postanawia umrzeć"

Umiera się na wiele sposobów: z miłości, z tęsknoty, z rozpaczy, ze zmęczenia, z nudów, ze strachu... Umiera się nie dlatego, by przestać żyć, lecz po to, by żyć inaczej. Kiedy świat za­cieśnia się do rozmiaru pułapki, śmierć zdaje się być jedynym ratunkiem, ostatnią kartą, na którą sta­wia się własne życie. Weronika postanawia umrzeć bez wyraźnego powodu, bez żalu i bez patosu. Jej życie stało się mdłe, jak potrawa bez przypraw, pozbawione ziarna szaleństwa. A gdzie szukać sza­leństwa, jeśli nie w domu wariatów, pośród tych, którzy obdarzeni nim zostali w nadmiarze? Weroni­ka uczy się życia na nowo, poznaje siebie samą, zmartwychwstaje. Weronika chce żyć inaczej...
  • "Co sprawia, że człowiek zaczyna niena­widzić sam siebie? Może tchórzostwo. Al­bo nieodłączny strach przed popełnianiem błędów, przed robieniem nie tego, czego inni oczekują."
  • "Bywa, że pierwszej miłości się nie zapomi­na, ale ona zawsze się kończy. "
  • "Świadomość śmierci pobudza do życia."
  • "Gdy osiągnęła już wszystko, czego ocze­kiwała od życia, doszła do wniosku, że nie ma ono sensu, bo wszystkie dni były takie same. I postanowiła umrzeć. "
  • "Każdy z nas żyje w swoim własnym świecie. Ale, gdy popatrzymy na niebo pełne gwiazd zobaczymy, że różne światy tworzą konstelacje, systemy słoneczne i galaktyki."
  • "Kiedy połykałam nasenne tabletki, chciałam zabić kogoś, kogo niena­widziłam. Nie wiedziałam, że żyją we mnie inne Weroniki, które umiałabym pokochać."
  • "Szaleństwo to niemożność przekazania swoich myśli."
  • "Mamy prawo popełniać w życiu wiele błędów. Oprócz jednego: tego, który niszczy nas samych." 
  • "Istnieją w życiu sprawy, które - bez względu na to z której strony byśmy na nie patrzyli - są zawsze tak samo ważne dla wszystkich. Miłość jest jedną z nich." 
  • "Im szczęśliwsi mogą być ludzie, tym bar­dziej nieszczęśliwymi się stają." 
To kilka cytatów z tej książki.

Jeżeli lubi ktoś książki takie jak np. "Pamiętnik narkomanki" lub lubi książki Paulo Coelho zachęcam do przeczytania. Wspaniale pisze i kiedy już zaczniesz czytać nie obejrzysz się a będziesz wiedział juz o tej książce wszystko . ;*




Viera ♥





Dlaczego wszystko musi być takie trudne ?

Hejj Wam ;*
U mnie porażka ! Dalej sobie robię nadzieje.. Jak można tak żyć ?

"Zapach twej duszy poczułam wczoraj patrząc w cieniu twoich źrenic. "




A Nita mówiła... "Jak się w nim jeszcze nie zakochałaś, to jest dobrze. "

Tyle, że ... Ja się w nim chyba zakochałam. Nie panuję nad tym. To jest silniejsze ode mnie. A co jak ktoś sie dowie ? Boję się .


"Kto cię kocha, doprowadzi cię do płaczu." 


Te Twoje cudowne, brązowe oczka i zniewalający uśmiech, który doprowadza mnie do szaleństwa ;*

I co teraz ? Mam "konkurować" z qumpelą ? Co prawda ona nie wie, że Olivier mi się podoba. A ja wiem, że on jej się podoba..., więc gdyby coś to byłoby, że ja nie fair postąpiłam.
Echhh.... Przerąbane ;(
Chcę coś z tym zrobić.. Ale nie umiem. Nie umiem z nim pogadać, zbliżyć się do niego.. Nie potrafię ! ;(






Viera ♥ ;(







poniedziałek, 11 czerwca 2012

< 33

Hej Kochani ;*


U mnie wszystko po staremu. Nudy.
Dowiedziałam się kilku ciekawych rzeczy o moich "najlepszych koleżankach" . Słuchałam tego wszystkiego z otwartą buzią i nie mogłam w to uwierzyć. Ale cóż... Zdarzają się i takie osoby. Co poradzisz !? Echh..
Gadałam dzisiaj z Nitą i zrobiła mi ona jedną, małą nadzieje..

"Na moim niebie zapaliła się jedna, mała gwiazdka. ;* "




SMS od Nity : "... Jak on się na Ciebie patrzy. "

Zrobiło mi to małą nadzieję. Aż sama się do siebie uśmiechnęłam, co się rzadko zdarza : )

To tylko 6 słow a tak poprawia człowiekowi humor. Normalnie chce się żyć !

" Jedynie dzień dzisiejszy a nie obrazy przeszłości czy wizje przyszłości może dać nam szanse na zdobycie namacalnego szczęścia. "


Olivierr ;*

Ja Cię kocham idioto !




Viera ♥




czwartek, 7 czerwca 2012

Qumple... ;/

Siemka Kochani ;*


Tyle się u mnie dzieje. Byliśmy na wycieczce klasowej, była dyskoteka, ogólnie świat jest jakiś lepszy. To jest jakby inne życie. Wszystko zaczyna się powoli układać...
Ale jest jeden problem. Przyjaciele... < jeżeli mogę to tak ująć >.
  • Isa. Jedyna, kochana i niezastąpiona. Mogę jej zawsze wszystko powiedzieć i wiem, że nikt inny się o tym nie dowie. Jest najwspanialszą przyjaciółką, ale... Ostatnio jakoś dziwnie oddaliłyśmy się od siebie. Może to przez chłopaków ? Może przez tych, którzy chcą zniszczyć naszą przyjaźń ? Możliwe. Ona się tak dobrze dogaduje z wszystkimi chłopakami.  Zazdroszczę jej. Tu zagada, tu zażartuje, a choćby zrobiła coś śmiesznego , to i tak nikt się tym nie przejmie i wszystko jest jak zawsze... A z dziewczynami ? Ona jest inna niż ja. Potrafi każdemu pomóc, z każdym się kolegować... Gdzie by się nie popatrzyć, wszędzie ma przyjaciół.  A ja ? Czuję się już taka niepotrzebna. Jakby mnie już nie było. Wszyscy uważają mnie za jakąś idiotkę, która specjalnie z nią chodzi i jak tylko nadarzy się okazja, to chce się wybić i pokazać się od tej "lepszej" strony. Nie ! Ja poprostu chcę być sobą. Ale nikt nigdy nie zwraca na mnie uwagi. Isa jest ładna, fajna, lubiana. Mogę się założyć, że leci na nią każdy chłopak. Ale ona wie lepiej... Jak zawsze. 
  • Nita. Jej mogę sie zwierzyć. Wiem, że ona zawsze mnie wysłucha i przynajmniej postara się mi pomóc. Choć ma "swoje towarzystwo" znajdzie czasem dla mnie chwilę czasu. 
  • Olivier. Jest spoko chłopakiem, ale wydaje mi się, że on woli Isę, niż mnie. On się do niej tak słodko uśmiecha, cały czas się na nią patrzy, gada z nią. Może ona tego nie widzi, ale jestem pewna, że tak jest. A ze mną ? Czasami tylko zapyta o coś, co i tak nie ma najmniejszego znaczenia. Po prostu... Kolega z dalszej linii. 






" Miłość jest jak narkotyk. Na początku odczu­wasz euforię, poddajesz się całkowicie no­wemu uczuciu. A następnego dnia chcesz więcej. I choć jeszcze nie wpadłeś w nałóg, to jednak poczułeś już jej smak i wierzysz, że będziesz mógł nad nią panować. Myślisz o ukochanej osobie przez dwie mi­nuty, a zapominasz o niej na trzy godziny. Ale z wolna przyzwyczajasz się do niej i sta­jesz się całkowicie zależny. Wtedy myślisz o niej trzy godziny, a zapominasz na dwie mi­nuty. Gdy nie ma jej w pobliżu - czujesz to sa­mo co narkomani, kiedy nie mogą zdobyć nar­kotyku. Oni kradną i poniżają się, by za wszelką cenę dostać to, czego tak bar­dzo im brak. A Ty jesteś gotów na wszystko, by zdobyć miłość. "










Viera ♥