wtorek, 30 kwietnia 2013

KRAKÓW !

"Lubię mówić ludziom miłe rzeczy, lubię być pot­rzebna.
Lubię pomagać, lubię się uśmiechać do in­nych...
lubię dawać radość...
i przez to ludzie zrobili ze mnie wariatkę,
która czegoś w zamian oczekuje.. nie bójcie się,
nie przestanę wierzyć w siłę dobroci i siebie. "




siemanko <3

dzisiaj wycieczka z moją SZALONĄ klasą <33333

fotki mówią o wszystkim :






























































no, więc to byłoby na tyle zdjęć ; ))



"Czasem po prostu chciałabym się do Ciebie przytulić,
bez żadnego konkretnego powodu .
Pójść do parku, usiąść pod drzewem i patrzeć w niebo ..
Powiedzieć coś, cokolwiek .. bo wiem , że mogę rozmawiać z Tobą o wszystkim ..
Spojrzeć w Twoje oczy , dotykać twojej twarzy , ust pocałować ..
Poczuć się jak mała dziewczynka , bezbronna istota , bezpieczna w Twoich ramionach ..
Chciała bym zapomnieć o tym co było i żyć chwilą obecną .. Pragnę czuć , że jestem Ci potrzebna ,
wiedzieć że jestem jedyna .. Chcę się z Tobą drażnić , pokłócić , tylko po to , by później czule pogodzić ..
I tęsknić wiedząc , że i Ty tęsknisz ."





na dziś tylko tyle, Viera ♥





środa, 24 kwietnia 2013

widocznie nie jestem warta ich uwagi, czasu i przyjaźni !!!

 "Ale ja wiem jaki jest plan dnia i ja ku*wa ten twój plan dnia, 
bo ja znam plan dnia na pamięć rozumiesz? 
Ty masz tutaj być i masz na mnie czekać, 
bo na mnie się czeka i ze mną się jest ku*wa 
i mnie się pilnuje cały czas rozumiesz ? 
ze mną się jest i ze mną się ku*wa jest cały czas rozumiesz? "




hej...

w sumie nie wiem, po co piszę tego posta ..
nie mam o czym pisać, bo cały czas się nad sobą użalam, a o tym już nikt nie ma ochoty słuchać !

więc co ??

no...
straciłam wszystkie najważniejsze osoby w moim pieprzonym życiu, które do tej pory miało jeszcze jakikolwiek sens....
teraz nie mam już nikogo .

przyjaciółki straciłam... teraz ich nie ma.
nie ma się nawet do kogo odezwać, z kim pogadać, komu się zwierzyć..

widocznie nie jestem warta ich uwagi, czasu i przyjaźni !!!

 nie ma przy mnie osób, które trzymały mnie przy życiu...
nie ma Stevena, Isy, Rose, Nadii, Nity, Meg...
NIE MA NIKOGO !!! 

wypadałoby skończyć to nieudane przedstawienie.
ale jak ?
samobójstwo, najlepsze wyjście...
ale jak ?
chcę widzieć,  że oni dadzą sobie beze mnie rady..
chociaż mnie w sumie już nie ma, a oni nadal są szczęśliwi, więc... co mi stoi na drodze ?
sama nie wiem ..

nienawidzę życia !!!


   


"do wszystkich , którzy czytają ten list nie chcieliśmy takiego zakończenia , chcieliśmy żyć, ten świat nie ma miłości , ten świat umiera , ten świat na nas nie zasłużył , dla tego musimy odejść , nasza historia już została opowiedziana , my odchodzimy ,a wy tu zostaniecie, zabijacie się powoli sami o tym nie wiedząc . to wy jesteście salą samobójców." 


Pisząc dzisiaj jeszcze jednego posta zrozumiałam, że nadal kocham Stevena i nie mogę bez niego żyć...
WHY ?!



Viera.




 

wtorek, 23 kwietnia 2013

Smutne godziny trwają długo .

"La­ta mi­jają, ja się zmieniam, On się zmienia, marze­nia zos­tały, 
wspom­nienia biorą górę nad uczu­ciami, uczu­cia nad ser­cem, 
a ser­ce nad ro­zumem. Straszne niepo­rozu­mienie. 
Coś, co nig­dy się nie roz­poczęło - 
za­kończyło się nies­podziewa­nie szyb­ko. 
Roz­cza­rowa­nie i smutek." 

 


siemanko ...

dzisiaj totalna załamka !

zapowiadało się tak fajnie na wolne, a tu wszystko się popieprzyło ;(
logiczne, to jest właśnie moje szczęście ;/
ciekawe, czy uda mi się zobaczyć z Isą ?!

wgl miałam się spotkać z Nadią, Rosie ...
ech, masakra ;/

z Meg jakoś urwał mi się kontakt ;c
dlaczego ? ;(
tego już sama nie wiem...
ale to pewnie moja wina. teraz dużo nauki, poprawiania ocen.. nie mam czasu nawet wejść na fb, czy gg i napisać do niej ..

z Nitą ostatnio się 'pogodziłam' , chociaż w sumie chyba nie do końca..
byłam jej przyjaciółką, ale już chyba tak nie jest..


„Obec­ność naj­lep­sze­go przy­jaciela ulecza na­wet naj­bar­dziej po­ranione ser­ce. A sa­ma świado­mość jego obec­ności to krok w tył przed samobójstwem. ”


a co, kiedy nie ma tych przyjaciół ?
albo, gdy są przyjaciółmi tylko 'na pokaz' ?
no właśnie ...  


*** 


oglądając zdjęcia, z jakiegoś 'pojebanego ogniska 'klasowego' ' potwierdziłam się w przekonaniu, że Mati NIGDY nie będzie mój ... 

po prostu nie mam szans.. , a coraz bardziej zaczyna mi zależeć ;(

...


 ostatnio spacerek z Isą i rozmowy.. 
czy dalej o 'nim' myślę ? 
nie, nie przyznam się, nigdy ..


totaaalna załaamka .



ŚLICZNA PIOSENKA ♥♥♥





Viera ..




 P.S
krótko, ale jest..
postaram się napisać jutro ; ))
 


wtorek, 16 kwietnia 2013

takie coś, nie wiem co ..

"...żadna wielka miłość nie umiera do końca.
Możemy do niej strzelać z pistoletu
lub zamykać w najciemniejszych zakamarkach naszych serc,
ale ona jest sprytniejsza - wie, jak przeżyć. 
Potrafi znaleźć sobie drogę do wolności i zaskoczyć nas,
pojawiając się, kiedy jesteśmy już cholernie pewni,
że umarła, albo, że przynajmniej leży
bezpiecznie schowana pod stertami innych spraw..."

siemka.

u mnie tak sobiee... zostały dwa miesiące szkoły, odjęć wszystkie weekendy, dni wole, wycieczki i wgl ..
zostaje ok. 40 dni nauki .
więc sezon na poprawianie ocen uważam za OTWARTY !
a części przedmiotów mam spokój, bo oceny nie są aż tak złe, ale niektóre, np. HISTORIA, WOS, NIEMIECKI, MATMA ??!! porażka ! ;<
nw, czy uda mi się wyjść z dobrą średnią ;/
echh.. masakra.


Ale.. trzeba myśleć pozytywnie ; ))
2,5 m-ca i wakacje <33
może jakiś wypad nad Morze ? ;p
miała być kolonia, ale jakoś nie ciągnie mnie jechać gdzieś samej ;/ 

a swoją drogą ...
w końcu widać słoneczko na zewnątrz :*
och, jak fajnie ;>
ale brakuje mi jednej rzeczy. rzeczy ? jednej osoby ...
Wiosna, to najpiękniejsza pora roku, wszystko budzi się do życia ... 
wtedy brakuje tylko tej ukochanej drugiej połówki .

no, ale przecież nie każdy zasługuje na miłość... niektórzy (ja) nie mają takiego szczęścia ..

Mam przecudowne przyjaciółki, które są dla mnie oparciem w trudnych momentach.. SĄ WSZYSTKIM <3
ale jednak jest w środku coś takiego... no właśnie... ja chyba tego nie mam ;(
potrzebuję kogoś, kto zawsze znajdzie dla mnie czas, kogoś, kto mnie pocieszy i przytuli w chwilach zwątpienia, kogoś, kto powie głupie, nic nie warte 'kocham' ...

dlaczego jedni mają wszystko, a inni nie mają nic ?
gdzie ta sprawiedliwość ?!?!


***

ostatnio kilka dni u babci...
przechodząc obok boiska, stadionu, idąc na halę .. cały czas te same wspomnienia. w głowie tylko Steven.
dlaczego tak jest ? 
dlaczego zapomnieć ukochaną osobę jest tak trudno ?
może, gdyby to nie była miłość z mojej strony, już dawno o niczym bym nie pamiętała i już dawno by sobie kogoś znalazła ?
nw, bo tak nie jest... 

to chyba nie było/nie jest 'przelotne zauroczenie' ...
moje życie bez Niego straciło sens.. nie umiem cieszyć się niem już tak, jak kiedyś.
teraz jestem zupełnie inną osobą... bardziej pesymistycznie nastawioną do świata, nie potrafię cieszyć się z małych rzeczy, martwię się wszystkimi, nawet tymi nie istotnymi sprawami 

nie mam już po co żyć.
teraz wiem, że jemu NIGDY na mnie nie zależało.
pewnie bawił się mną, jak każdą inną dziewczyną, choć niektórzy twierdzą, że było inaczej ...
no cóż, to już nigdy nie wróci ;c
żałuję tego, co zrobiłam..
gdybym tylko miała możliwość cofnąć czas ..
echh ...


***

Ostatnio spacerek z Isą <3
kocham Cię słoneczko ♥
i te nieszczęsne rozmowy ...
dobrze, że nas nikt nie słyszał ;p

to co ?
w przyszłym tygodniu jakieś kino ?
no i oczywiście musimy się na noc umówić :D
jak tylko to wypali, to będzie świetnie <3 <3 <3






Vieraa ...




P.S 
przecież i tak się nie przyznam, że nadal go kocham... ;/




piątek, 5 kwietnia 2013

miłość ? życie ?

"Minęły już setki dni od kiedy dowiedziałeś się, 
że Twój świat przestał istnieć -miłość odeszła. 
Przez te tysiące godzin w Twojej głowie narodziło się 
tysiące teorii wytłumaczających to zdarzenie, 
jesteś już niemal pewien, że po­godziłeś się z własnym smutkiem. 
Jednak pewne­go dnia budzi Cię myśl : "ta miłość wciąż trwa we mnie”. 
Nie zawsze czas leczy rany. 
Czas po­maga nam przerodzić smutek w tęsknotę."




hej ? ;c

co tam u Was ?
u mnie krucho ... ;(

zawiodłam się... zawiodłam się na wszystkich bliskich mi osobach.
nie wiem, dlaczego tak jest.. zawsze, gdy mi na czymś lub na kimś zależy coś musi iść nie tak i coś musi się spieprzyć !
ale cóż... takie już jest moje szczęście.

Jestem załamana.
wczoraj, polski.
dwie godziny omawiania wierszy o miłości, boszze, dlaczego ktoś wymyślił taki temat ?!
trzeba było jakoś przeżyć, chociaż miałam już łzy w oczach, nie moglam odpuścić i dać pokazać się w takim stanie, w jakim byłam wewnątrz ...

ale jednak dało mi to trochę do myślenia ...
kocham Stevena, na prawdę kocham. jest dla mnie wszystkim, nigdy nie przestanę tęsknić, to jest tak cholernie trudne..

"Miłość to niezwykłe uczucie. Uczy jak żyć, pokazu­je czym jest szczęście. To takie chwile totalnego zapomnienia, ale też niezwykłe momenty szarego życia. To bycie ze sobą na dobre i złe. W chwi­lach smutku i radości. To najpiękniejsze uczucie jakie istnieje na tym świecie." 

niby to przemija, zauroczenie, zakochanie. poznajesz kogoś innego, W NIM się zakochujesz, zapominasz o tym, co było dawniej. liczy się dla Ciebie tylko ta osoba, która jest teraz... Niby tak, ale jednak nie do
końca.

Tak na prawdę, prawdziwej miłości sie nie zapomina, ona nigdy nie przemija. ludzie, którzy nigdy tego nie doświadczyli, nie zrozumieją, jak to jest.




taaa...
żeby to było wszystko.. jeszcze Mati, nie wiem. sama juz nie wiem, co do Niego czuję. wiem, że to nie tylko kolega, ale chyba Go jeszcze nie kocham, za mało czasu, żeby przekonać się czym jest to uczucie...
Trzeba wszystko ogarnąć. Nie wiem jak, ale muszę coś wymyśleć. ;c


DRUGA sprawa...
'rozmowa' z Nitą.
- Straciłyśmy kontakt, ale da się to naprawić.
- Trochę w to wątpie...
- Cóż, tak bywa.

dziękuję kochanie za pocieszenie i podniesienie na duchu...

*

Isa jedzie do Niemiec... miałam jechać z nią, dlaczego tak wyszło ?
moja wina. jak wszystko.

brakuje mi jej, nie mam z kim porozmawiać... telefon, to jednak nie to samo co rozmowa w realu.
co mam zrobić ? powoli opadam z sił, tracę wszystkich...

**

a w szkole ?
teraz, kiedy nie mają się czego czepiać, to można się uczepić mojego humoru, a co !?



jak nie widać, kliknijcie w zdjęcie.








nooo, także miło.
jeszcze kilka rzeczy i to będzie koniec.







Viera ;<





P.S
trochę się zawiodłam ;((
jedna osoba tak chciała, żebym dodała notke, a p[od ostatnim postem nie pojawił się ani jeden kom.
ale cóż, życie.