wtorek, 16 kwietnia 2013

takie coś, nie wiem co ..

"...żadna wielka miłość nie umiera do końca.
Możemy do niej strzelać z pistoletu
lub zamykać w najciemniejszych zakamarkach naszych serc,
ale ona jest sprytniejsza - wie, jak przeżyć. 
Potrafi znaleźć sobie drogę do wolności i zaskoczyć nas,
pojawiając się, kiedy jesteśmy już cholernie pewni,
że umarła, albo, że przynajmniej leży
bezpiecznie schowana pod stertami innych spraw..."

siemka.

u mnie tak sobiee... zostały dwa miesiące szkoły, odjęć wszystkie weekendy, dni wole, wycieczki i wgl ..
zostaje ok. 40 dni nauki .
więc sezon na poprawianie ocen uważam za OTWARTY !
a części przedmiotów mam spokój, bo oceny nie są aż tak złe, ale niektóre, np. HISTORIA, WOS, NIEMIECKI, MATMA ??!! porażka ! ;<
nw, czy uda mi się wyjść z dobrą średnią ;/
echh.. masakra.


Ale.. trzeba myśleć pozytywnie ; ))
2,5 m-ca i wakacje <33
może jakiś wypad nad Morze ? ;p
miała być kolonia, ale jakoś nie ciągnie mnie jechać gdzieś samej ;/ 

a swoją drogą ...
w końcu widać słoneczko na zewnątrz :*
och, jak fajnie ;>
ale brakuje mi jednej rzeczy. rzeczy ? jednej osoby ...
Wiosna, to najpiękniejsza pora roku, wszystko budzi się do życia ... 
wtedy brakuje tylko tej ukochanej drugiej połówki .

no, ale przecież nie każdy zasługuje na miłość... niektórzy (ja) nie mają takiego szczęścia ..

Mam przecudowne przyjaciółki, które są dla mnie oparciem w trudnych momentach.. SĄ WSZYSTKIM <3
ale jednak jest w środku coś takiego... no właśnie... ja chyba tego nie mam ;(
potrzebuję kogoś, kto zawsze znajdzie dla mnie czas, kogoś, kto mnie pocieszy i przytuli w chwilach zwątpienia, kogoś, kto powie głupie, nic nie warte 'kocham' ...

dlaczego jedni mają wszystko, a inni nie mają nic ?
gdzie ta sprawiedliwość ?!?!


***

ostatnio kilka dni u babci...
przechodząc obok boiska, stadionu, idąc na halę .. cały czas te same wspomnienia. w głowie tylko Steven.
dlaczego tak jest ? 
dlaczego zapomnieć ukochaną osobę jest tak trudno ?
może, gdyby to nie była miłość z mojej strony, już dawno o niczym bym nie pamiętała i już dawno by sobie kogoś znalazła ?
nw, bo tak nie jest... 

to chyba nie było/nie jest 'przelotne zauroczenie' ...
moje życie bez Niego straciło sens.. nie umiem cieszyć się niem już tak, jak kiedyś.
teraz jestem zupełnie inną osobą... bardziej pesymistycznie nastawioną do świata, nie potrafię cieszyć się z małych rzeczy, martwię się wszystkimi, nawet tymi nie istotnymi sprawami 

nie mam już po co żyć.
teraz wiem, że jemu NIGDY na mnie nie zależało.
pewnie bawił się mną, jak każdą inną dziewczyną, choć niektórzy twierdzą, że było inaczej ...
no cóż, to już nigdy nie wróci ;c
żałuję tego, co zrobiłam..
gdybym tylko miała możliwość cofnąć czas ..
echh ...


***

Ostatnio spacerek z Isą <3
kocham Cię słoneczko ♥
i te nieszczęsne rozmowy ...
dobrze, że nas nikt nie słyszał ;p

to co ?
w przyszłym tygodniu jakieś kino ?
no i oczywiście musimy się na noc umówić :D
jak tylko to wypali, to będzie świetnie <3 <3 <3






Vieraa ...




P.S 
przecież i tak się nie przyznam, że nadal go kocham... ;/




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz