W końcu mam chwilkę czasu dla Was ! ♥
To takk.. ;D
Co się działo w ostatnich dniach ?
W tamtym tygodniu chyba w środę byłam u mojej Rosee ! Jejjj... Jak się za Nią stęskniłam ! Nie widziałyśmy się prawie cały rok. Miałyśmy wtedy taką głupawkę. Z wszystkiego się śmiałyśmy. Nawet się nie dało spokojnie soku wypić xD
Później ten zajebisty spacerek <3
A Peter ? Hahahaha ! ;) Nie no, po prostu masakra. Przechodzimy koło Niego i pompa w chuj ! A on taki wzrok, jakby chciał powiedzieć " Ja ich nie znam ! " ;D.
A czwartek ?! Jeszcze lepiej ;)
Z Rose, Nadią i jeszcze innymi osóbkami pojechaliśmy sobie na pizze.
Kocham Was normalnie !
Te delicje, pizza, statki z papieru, autobus i te sklepy, to tylko z Wami ! ♥
Hmmmmmmyy... Co jeszcze ?
Festyn z Sarhą. Omg, omg, omg ! ;O
Nienawidzę jej ! Ona jest okropna ! Nie znam bardziej chamskiej dziewczyny !
Nie obgadując nikogo kilka przykładów dlaczego, żeby nie było później zbędnych pytań xD
- Idą sobie dwie "szpanerki" przez park i nie zwrócą uwagi kto siedzi na ławce. Jakby nikogo poza sobą nie widziały.
- Umawia się z "qumpelą", którą niby tak strasznie lubi, a naprawdę to jedzie po niej na prawo i lewo. Spotykają się pod sklepem lub na ławce przed domem, bo wstydzi się ją zaprosić do środka xD
- Jej "przyjaciółeczka" kupiła sb adidasy z Nike, to ona zaraz leciała do sklepu po takie same.
- Hahaaa !
Ostatnio stwierdziła, że ubiera się tylko w markowe ciuchy, a za chwilę pobiegła do lumpex`u i zakolegowała się ze sprzedawczynią, żeby mieć zniżki ;D
Proszę Was. Jak można się zadawać z kimś takim ? Kiedyś uważałam ją za przyjaciółkę. Ale teraz doświadczyłam już na własnej skórze jaka podła i wredna jest ona naprawdę.
To taki bezsensowny post prosto z serduszka ;D
Przepraszam, że jest on poświęcony jednej osobie. Może nie do końca to chcielibyście czytać, ale musiałam. Nie mam nawet z kim pogadać, więc pozwólcie mi chociaż pisać.
Chciałbym napisać o czymś jeszcze, ale pewnie nie chciałoby się Wam czytać takieeego długiego posta< i tak jest już wystarczjąco długi ;) >.
Więc napiszę to co chciałam teraz w kolejnym. Trochę to nawiązuje do tego, ale cóż :).
No dobra. Trochę się rozpisałam ;D
Ale to tyle na teraz.
Do zobaczenia, Viera ♥
Jeeeezu! Ja cię... za tą Rosalie. Ale niczemu nie jesteś winna.
OdpowiedzUsuńA tak patrząc na to nasze spotkanie... i minę Petera... i pizzę, stateczki dzień później... to wszystko do kupy jakby zebrać, to się zrobi niezapomnianych kilka dni :*********
PS. Zapraszam do mnie <3