czwartek, 7 marca 2013

urodzinki ;*

"Some days I feel broke inside but I won't admit
Sometimes I just wanna hide 'cause it's you I miss
And it's so hard to say goodbye... "



Hej ;*

Dawno nie pisałam, brak czasu i duużo nauki.
Obiecałam sobie, że w II półroczu trochę więcej się postaram, co prawda strasznie mi się nie chce, no ale kiedyś trzeba ;p


Może trochę o urodzinach napiszę ?
Więc w niedzielę miałam długo wyczekiwane urodzinki <3
ooooł.. HOT 15 ♥

standardowo zaprosiłam Isę, Nadię, Meg, Rosie i Natt <3
Wydaje mi się, że było świetnie .. W prawdzie nie wiem, co One myślą, no alee.. ;>
Udało mi się zrobić kilka fotek, więc później postaram się coś dodać ;)

A teraz coś trochę innego . ;)

W końcu doczekałam się komputera w pokoju. Co prawda nie jest on nowy, tylko jakiś grat od wujka, ale działa i jak na razie ujdzie ;p



A co do moich przyjaciół i wgl ?!

  • z Isą, mam wrażenie, że coś się popsuło. Choć powtarza, że zawsze ma dla mnie czas, to wiem, że wcale nie uśmiecha jej się ze mną widywać i wysłuchiwać moich głupich problemów .
  • z Rosalie i Nadią prawie wgl nie mam kontaktu, a swoją drogą One też mają już dość moich narzekań.
  • z Meg piszę raz za czas, ale to jest trochę bez sensu. Mam wrażenie,że nie mogę jej wszystkiego powiedzieć. Dlaczego ? Sama nie wiem... ;c
  • a Natt ? widzę się z Nią codziennie w szkole. niby wie o wielu rzeczach, ale jednak nie zna mojej przeszłości . Może to i dobrze ... ?  
jeszcze inaczej jest z Nitą . Nie widziałam się z Nią strasznie długo. Nie piszemy..., nic. Z jednej strony, dla mnie to trochę lepiej, bo mniej myślę o żyletce i wgl. , ale z drugiej... brakuje mi Jej. Tych wszystkich rozmów. ;(
Nawet nie wiem, co się teraz u Niej dziej i wiedzieć pewnie nie bd. ;(

Tak sobie obiecywałyśmy, że nie stracimy kontaktu ...
Ale tak to jest. Każda z Nich znalazła sobie lepsze towarzystwo, lepszych przyjaciół.
O takiej poje**nej osobie jak ja się nie pamięta. Kiedyś przyjaciółki, a teraz nawet głupiego "wszystkiego najlepszego" na urodziny się nie napisze..
Teraz właśnie się okazuje, kto był i jest prawdziwym przyjacielem .

Brakuje mi wszystkiego co było kiedyś.
Chociaż minęło już tyle czasu, dalej za Tobą tęsknię, kochanie .
Nigdy o Tobie nie zapomnę... Nigdy !




Oddałabym wszystko, żebyś był teraz przy mnie ... 
Zraniłam Cię, dobrze o tym wiem, lecz nie umię wyjaśnić, jaki był tego powód . 
1 000 razy już się zastanawiałam . Zdałam sobie sprawę z tego, co zrobiłam.
Teraz ja cierpię tak, jak Ty cierpiałeś jakiś czas temu .
Wiem, że to miłość, a nie tylko jakieś tam zauroczenie...
Nigdy nie wrócę do tego co było, nigdy już nie usłyszę Twojego "Kocham", już nigdy mnie nie przytulisz, mówiąc, że będzie dobrze ... Straciłam Cię z własnej głupoty ! ;(



Do tego dochodzi jeszcze Mati.
Tu już kompletny mętlik.
Niby kocham innego chłopaka, ale czuję coś do Niego.
Zakochanie ? Miłość ? raczej nie.
Jak na razie, coś w rodzaju zauroczenia, przemieniające się w coś nieco silniejszego.
Nie da się pokochać kogoś z dnia na dzień...






Nie wiem, nie mam pojęcia co robić . Nikt mi nie pomoże ... 
Nikogo nie ma .

Potrzebuję kogoś ... ;(






Viera . ;c





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz